czwartek, 30 marca 2017

Proszę wszystkich o wybaczenie! Tak długiej nieobecności niczym nie da się usprawiedliwić. Bardzo dużo się działo ostatnio w moim życiu ( jak to podniośle brzmi ). Może zacznę od tego, że podczas ferii zimowych, gdy moja siostra opuściła mnie i wyjechała na narty, w znudzeniu przeglądałam seriale na stronie vod.tvp.pl, próbując znaleźć coś ciekawego. Nagle zobaczyłam tytuł: "Czas honoru". Włączyliśmy z mamą i tatą pierwszy odcinek - dodam, że oglądaliśmy na dużym ekranie, dzięki pożyczonemu rzutnikowi, przez co efekt był jeszcze większy. I tak zaczęła się nasza "wojenna przygoda". :) Serial stał się naszym nałogiem, co wieczór oglądaliśmy nowe odcinki, nie mogąc doczekać się, co dalej. Teraz oglądamy już "Powstanie", które zostało nakręcone siedem lat po sześciu sezonach z 2008 roku i jest jakby dodatkiem do całości. Czterech głównych bohaterów oczarowało nas ( Weronikę, mamę i mnie ), Władek, Bronek, Janek i Michał stali się jakby prawdziwymi istotami, namacalnymi i żywymi.  Zgrzeszyłabym, gdybym nie wspomniała nic o Rudej, która jest dla mnie wzorem kobiety silnej, niezależnej i dzielnej i którą chcę naśladować. To samo się zresztą tyczy aktorki, która wcieliła się w tę postać, a jest nią Karolina Gorczyca.

 Dodam, że ten serial bardzo realistycznie przedstawia tamte czasy. Na razie nic więcej nie mogę powiedzieć. Żeby zrozumieć to, co ja tutaj piszę, po prostu trzeba to zobaczyć. Polecam wszystkim!!!