wtorek, 25 października 2016

Recenzja książki „Hyperversum”
Pierwszy  raz zetknęłam się z tą książką na targach książki w 2014 (?) roku, a właściwie nie ja, tylko Weronika – moja siostra. Początkowo wydawało mi się, że będzie ona ( ta książka) dla mnie za poważna i myślałam, że będę musiała na nią jeszcze trochę poczekać…Jednak los chciał inaczej. Stało się tak, że siostra ma pojechała na wakacje na obóz, a ja nie miałam co czytać. Mama zniosła mi z półki właśnie „Hyperversum”. Nie wiedząc, czego się spodziewać, zabrałam się do czytania, postanawiając, że najwyżej przestanę i odłożę  ją na miejsce. Tak zaczęła się moja przygoda z powieścią Cecilii Randall. Ian, Daniel, Judy i Martin wraz z Donną i Carlem są młodymi ludźmi żyjącymi we współczesnym świecie, którzy w wolnym czasie lubią odreagowywać rutynowe czynności, przenosząc się do wirtualnego świata gry Hyperversum, która bardzo prawdziwie ukazuje realia  czasów, w których postanowią się znaleźć. Jednak pewnego razu gra przenosi ich NAPRAWDĘ w czasie i przestrzeni, a dokładnie do XIII w. Czy uda im się odnaleźć w tym dziwnym, jakże innym od naszego świecie bez nowoczesnych urządzeń czy nawet elektrycznego oświetlenia? Jak się zachowa każdy z nich w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa? Czy wrócą do domu? Na te pytania dostać odpowiedź można tylko przeczytawszy tę książkę – chyba że ktoś lubi spoilery :) . Mogę zapewnić, że czyta się ją lekko, szybko i nie ma mowy o nudzie… Aby zachęcić wielbicielki romansideł, wspomnę o tym, że znajduje się w niej także  wątek miłosny, natomiast dla chłopców dodam, że również opisy pojedynków i turniejów rycerskich są bez zarzutu. Streszczając się, nie jest to bezwartościowy chłam, który czyta się tylko dlatego, że nie ma się nic lepszego, tylko ciekawa, wartościowa powieść przygodowo – historyczno – science fiction, napisana w przystępny, niebanalny sposób. Gorąco polecam


niedziela, 23 października 2016

Hejka!!! Wczoraj przeżyłam niesamowity dzień. Rozumiem już, co  znaczy siła sztuki. Było mi dane uczestniczyć w niezwykłym wydarzeniu, jakim jest bez wątpienia spektakl "Hamlet" w teatrze "Stu". Zawdzięczam te różne emocje, które odczuwałam m.in. fantastycznej grze  aktorów, jak i magicznym efektom dźwiękowym: odgłosom burzy, muzyce, również wodzie na scenie i szczurom wychodzącym ze szpary nadającym sztuce klimat.  Jednak tytułowy Hamlet najbardziej wstrząsnął moją duszą. Dziękuję panu Krzysztofowi Kwiatkowskiemu za to, jak pięknie i autentycznie (lecz bez przesadnej dramaturgii) odegrał rolę syna cierpiącego po śmierci ojca i pragnącego zemsty na jego zabójcy. Czekałam od zeszłego roku na ten dzień, odkąd moja mama z siostrą  były na tym przedstawieniu i wróciły z niego  tak jak  ja poruszone. Lecz to nie wszystko. Pomimo, że niektórzy w to wątpili, ja miałam nadzieję, że mimo jego sławy uda mi się zamienić choć słowo z tym wybitnym aktorem. I proszę, udało się. Zdobyłam autograf pana Krzysztofa, jak i również pana Michała Meyera, który wcielił się w rolę brata Ofelii - Laertesa. Jestem pewna, że nigdy nie zapomnę tych nieziemskich czterech godzin. Jakże trudno przejść nad nim do porządku dziennego... Polecam wszystkim ten spektakl!

"Być, albo nie być, oto jest pytanie" - Wiliam   Szekspir "Hamlet"

poniedziałek, 17 października 2016

Siemka! W piątek 14.10.16  zdarzyło się coś, co porządnie mną wstrząsnęło. Teraz też się trzęsę się na samą myśl o tym, co się mogło stać... Ale na szczęście się nie stało. Uświadomiło mi to jeszcze mocniej, jak bardzo kruche jest życie ludzkie i że należy się cieszyć każdą chwilą na tym świecie i nie przejmować się drobnostkami (na przykład kłótnią lub złą oceną w szkole), gdyż nie znamy dnia ani godziny, kiedy przyjdzie nam opuścić ten ziemski padół.
Taki mam teraz melancholijny i skłaniający do przemyśleń nastrój. A przy okazji takiego tematu zamieszczam jeden z moich wierszyków:

Ostatnia podróż

Kiedy będziemy odbywać nasz ostatni rejs,
Nabierzemy wiatru w  żagle aż po morza kres.
Nikt i nic nas nie powstrzyma,
Przed naszymi bystrymi oczyma,
Nie skryje się żaden zwierz.
Przemierzymy lasy i doliny,
Każdy nieznany zakątek sprawdzimy
Czy na nim osiąść uda się.
Więc kiedy wreszcie przyjdzie ten dzień,
To bądź gotowym i nie bój się,
Bo ze mną nie spotka nic złego cię.

Nie jest może idealny, ale ujdzie. Piszcie, czy Wam się podoba i nie wahajcie się krytykować. Każdy, aby się rozwijać, potrzebuje, aby ktoś inny go nakierował na właściwą ścieżkę. ;)
Na razie!

niedziela, 16 października 2016


Nie byłam nigdy wielką fanką tego wokalisty. Wiedziałam tyle, że istnieje i ma dość fajne piosenki. Jechałam sobie ostatnio samochodem i została odtworzona pierwszy raz nowość, "24k Magic", która mi się nie za bardzo podobała. Jednak z ciekawości otworzyłam komputer i wpisałam jego imię i nazwisko w wyszukiwarce youtube. Kliknęłam na przypadkową transmisję i... Całkowicie mnie oczarował. Oto on:



A to druga, która również jest śliczna! Niezwykłe jest to, jak on patrzy na tą dziewczynę. Szkoda, że teraz stał się takim gogusiem i pieniądze uderzyły mu do głowy.


czwartek, 13 października 2016

Hejka!!!
Oto kilka filmowych parek lub tych, którzy moim zdaniem powinni być razem:
Tris i Tobias - "Niezgodna"
Katniss i Gale ( nie byli ) - "Igrzyska Śmierci"
Will Turner i Elisabeth Swann - "Piraci z Karaibów"

Bella i Jacob ( nie byli) - "Zmierzch"
Hermiona i Ron  - "Harry Potter"

Arwena i Aragorn - "Władca Pierścieni"
Annabeth i Percy - "Percy Jackson i bogowie olimpijscy"


środa, 12 października 2016

Hejka!!! Mam na imię Aleksandra i mam 12 lat. Założyłam tego bloga, ponieważ chciałabym podzielić się z Wami moimi pasjami i zainteresowaniami oraz zachęcić Was do czytania książek i oglądania filmów. Może mi się to uda, a może nie... Zobaczymy. Oto kilka moich ulubionych:
  • "Niezgodna", "Zbuntowana", "Wierna" - Veronica Roth
  • "Zwiadowcy" - John Flanagan
  • "Hyperversum"- Cecilia Randall
  • "Władca Pierścieni" - J.R.R. Tolkien
  • "Igrzyska śmierci" - Susan Collins ( oglądałam film, książkę zaczęłam )
  • "Percy Jackson i bogowie olimpijscy", "Olimpijscy herosi" i "Kroniki rodu Kane"-   Rick  Riordan
  • "Harry Potter" - J.K. Rowling
  • "Winnetou" - Karol May
  • "Opowieści z Narnii" - S.C. Lewis
  •  Kryminały Agathy Christie
Z książek to tyle, natomiast jeśli chodzi o filmy:
  • "Narzeczony mimo woli" -  Sandra Bullock i Ryan Reynolds
  • "Ona to on" -  Channing Tatum i Amanda Bynes
  • "Mamma Mia" - Meryl Streep, Amanda Sayfried, Collin Firth i Pearce Brosnan
  • "Flicka"
  • "Zaklinacz koni" 
  • "Pan od muzyki"
  • "Rozważna i romantyczna"- Kate Winslet, Emma Thompson, Hugh Grant, Alan Rickman
  • "Titanic"- Leonardo di Caprio,  Kate Winslet
  • "Notting Hill" - Julia Roberts, Hugh Grant
  • "Piraci z Karaibów" - Keira Knightley, Orlando Bloom, Johny Deep
  • A Wy, jakie lubicie książki i filmy? Koniecznie napiszcie.
Pozdrawiam
Aleksa